Bowmore 1991 Dewar Rattray

Dziś testujemy whisky Bowmore 1991 DR z beczki po ciemnej sherry pierwszego napełnienia. Whisky została zabutelkowana w roku 2008, po siedemnastu latach spędzonych w beczce nr 2060. Ciemno-sherrowa Bowmore z tego rocznika cieszy się renomą, a bottlingi pod marką Dewar Rattray zwracają szczególną uwagę. Dziś degustujemy jeden z nich.

 

Podstawowe informacje o recenzowanej whisky:

 

  • Destylarnia: Bowmore
  • cask no: 2060, first fill sherry butt
  • gatunek: single malt scotch whisky
  • Cena: whisky do 1200 zł (whisky do 300 euro)
  • Wiek: whisky 17-letnia
  • ABV (zawartość alkoholu): 56,2 %
  • Whisky cask strength, single cask, nie filtrowana na zimno i nie barwiona karmelem
  • Link do whiskybase tutaj: https://www.whiskybase.com/whiskies/whisky/5151/bowmore-1991-dr

 

 

Bowmore 1991 Dewar Rattray test i nota degustacyjna

 

Kolor: Ciemno bursztynowy
Zapach: ciemne sherry, dym, mokra sadza, smoła, grzyby, nieśmiałe jagody, sok z czarnych porzeczek, tektura, smar, podkłady kolejowe, olejowane drewno, suszone i wędzone ciemne owoce: śliwki węgierki, morele, delikatne nuty skóry, a w tle – mineralność
Smak: oleista i oblepiająca, drewno, dym, a za chwilę duża słodycz, wędzone ciemne owoce
Finisz: Bardzo długi, siądzie i trzyma, nieco taniczny, z nutami dymu i tytoniu i dębiny

 

Ocena 7,5 / 10 punktów

Bowmore 1991 DR opinie i podsumowanie

 

W zapachu dzieje się dużo i można powiedzieć w ekstremalny sposób. Bowmore od Dewara Rattraya to whisky smolista, węglowa, smogowa chciałoby się rzec. Zapach to najlepsze akcenty dla tego profilu: sadza, dym, smoła, smar, nasączone brudnym olejem podkłady kolejowe. Przez to wszystko nieśmiało próbują się przebić owoce. Znajdziemy trochę czarnych porzeczek, jagody, wędzone śliwki. W tle delikatna mineralność – jak to w whisky z Islay.

 

Smak jest intensywny. Pojawia się duża słodycz, zaraz po mocnym akcencie dymno-drewnianym. Niestety profil smakowy już nie jest tak złożony jest aromat. Z kolei finisz naprawdę długi z nutami tytoniu, dymu i dębiny. Na samym końcu delikatny akcent taniczny,

 

W testowanej Bowmore nie ma śladu siarki, czego można się było obawiać w whisky o takim profilu z lat 90-tych. Beczka okazała się naprawdę dobra, co pozwoliło uzyskać bardzo fajny, czysty profil: dym + ciemna sherry, bez akcentów siarkowych czy mocno wysuszających. Z kolei czuć, że jest to first fill – po 17 latach dębina jest już wyraźnie zaakcentowana w smaku i finiszu.

 

 

Bowmore 1991 DR cena i dostępność:

 

Testowana Bowmore pojawiła się na rynku w roku 2008 i wtedy kosztowała prawdopodobnie około 75 euro za butelkę. Dziś butelka ta osiąga na aukcjach ceny w okolicach 250-260 euro.  Jest to poziom cen charakterystyczny dla najlepszych torfiaków po ciemnej sherry z lat 90-tych – do których Bowmore od Dewara Rattraya z pewnością się zalicza.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *